sobota, 4 kwietnia 2026 14:22

75-latek oszukany przy inwestycjach w internecie. Starszy mężczyzna stracił ponad 200 tysięcy zł

Miał być szybki zysk na nowoczesnej giełdzie, a skończyło się gigantycznym długiem i utratą życiowych oszczędności. 75-letni mieszkaniec powiatu mogileńskiego padł ofiarą wyrachowanych oszustów działających metodą „na inwestycję”. Senior stracił łącznie 209 tysięcy złotych – przestępcy nie tylko wyczyścili jego konto, ale w jego imieniu zaciągnęli również kredyty.
75-latek oszukany przy inwestycjach w internecie. Starszy mężczyzna stracił ponad 200 tysięcy zł
archiwum

W piątek, 3 kwietnia, do Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie zgłosił się roztrzęsiony 75-latek. Mężczyzna opowiedział funkcjonariuszom historię, która zaczęła się od niewinnego przeglądania stron internetowych. To tam natrafił na profesjonalnie wyglądającą reklamę firmy zachęcającej do pomnażania pieniędzy na giełdzie kryptowalut. Skuszony wizją poprawy swojej sytuacji finansowej, senior nawiązał kontakt telefoniczny z „doradcami”. Po drugiej stronie słuchawki usłyszał osoby mówiące z wyraźnym wschodnim akcentem. Rozmówcy byli niezwykle przekonujący, krok po kroku budowali zaufanie, obiecując bezpieczne i wysokie zyski.

Oszuści nakłonili 75-latka do pobrania aplikacji umożliwiającej zdalne sterowanie jego komputerem (tzw. zdalny pulpit). Dzięki aplikacji przestępcy widzieli wszystko, co senior robił na ekranie, w tym momenty logowania do bankowości elektronicznej. Ofiara była instruowana, na jakie „konta techniczne” ma przelewać swoje środki, wierząc, że zasilają one jego portfel inwestycyjny. Finał współpracy z „ekspertami” okazał się tragiczny. Sprawcy, mając dostęp do konta mężczyzny, nie tylko ukradli zgromadzone tam oszczędności, ale wykorzystali jego zdolność kredytową. W imieniu 75-latka zaciągnięto kilka pożyczek, które natychmiast wyprowadzono z banku. Łączne straty oszacowano na 209 tysięcy złotych.

Mogileńscy policjanci prowadzą obecnie czynności w tej sprawie i po raz kolejny apelują o rozsądek. - Pamiętajmy, że pracownik banku czy legalnie działający makler nigdy nie poprosi nas o zainstalowanie aplikacji do zdalnego pulpitu, takich jak AnyDesk czy TeamViewer. Jeśli ktoś namawia nas do pobrania takiego oprogramowania, aby „pomóc w inwestycji”, możemy być pewni, że mamy do czynienia z oszustem - ostrzegają funkcjonariusze.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze