Do dramatycznych wydarzeń doszło 17 stycznia 2026 roku w hali kasowej Dworca Centralnego. W godzinach szczytu, wśród tłumu podróżnych, nieznana wówczas sprawczyni podeszła do młodej kobiety i podpaliła jej włosy na głowie, po czym natychmiast wmieszała się w tłum i uciekła. Choć sprawczyni liczyła na bezkarność, policjanci z Komisariatu Kolejowego od razu rozpoczęli szeroko zakrojone działania. Przez ponad dwa miesiące funkcjonariusze pionu kryminalnego skrupulatnie analizowali nagrania z monitoringów, przesłuchiwali świadków i zabezpieczali materiał dowodowy.
Ciężka praca operacyjna przyniosła przełom, śledczy ustalili tożsamość podejrzanej. Pozostała kwestia jej namierzenia, ponieważ kobieta ukrywała się przed wymiarem sprawiedliwości. Dzięki doświadczeniu warszawskich kryminalnych, 35-letnia Natalia S. została zatrzymana przy ulicy Sobieskiego w Warszawie. Zatrzymana, będąca obywatelką Ukrainy, usłyszała poważne prokuratorskie zarzuty. Odpowie nie tylko za samo podpalenie, ale także za inne groźne zachowania, które wyszły na jaw w toku śledztwa. Kobieta odpowie za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowanie gróźb pozbawienia życia wobec innej osoby.
W środę, 1 kwietnia, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec Natalii S. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Działanie sprawczyni zostało zakwalifikowane jako realne zagrożenie dla życia i zdrowia ofiary. Za popełnione przestępstwa 35-latce grozi teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności. Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Kolejowy Policji w Warszawie pod nadzorem prokuratury.







Napisz komentarz
Komentarze