Do zdarzenia doszło w piątek, 10 kwietnia, po południu. Policjanci ruchu drogowego zauważyli chłopca, który zamiast bezpiecznie jechać motorowerem, uniósł przednie koło i kontynuował jazdę w ten sposób. Mundurowi zareagowali natychmiast i przerwali ten niebezpieczny manewr. To jedna z pierwszych tak głośnych interwencji po zmianie przepisów. Od 3 marca 2026 roku polskie prawo wprost zabrania jazdy na jednym kole na drogach publicznych, w strefach zamieszkania i ruchu. Nowy artykuł 86c Kodeksu wykroczeń przewiduje za to bardzo surowe kary.
Za jazdę na jednym kole według nowych przepisów grozi mandat od 1500 zł do 5000 zł, zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące oraz wyższe składki na ubezpieczenie OC. Choć kierujący ma dopiero 14 lat, przepisy zadziałały nieubłaganie. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy (kategorii AM) na okres trzech miesięcy. To jednak nie wszystko, z racji wieku nastolatka, dokumentacja z interwencji trafi do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszych środkach wychowawczych.
Policja przypomina: droga to nie tor kaskaderski. Każde oderwanie koła od nawierzchni w miejscu publicznym jest teraz traktowane jako poważne wykroczenie, które uderza po kieszeni i kończy się utratą uprawnień.







Napisz komentarz
Komentarze