Prokuratura Okręgowa w Gliwicach skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 24 osobom. Rozbicie tej grupy to efekt współpracy CBŚP, Żandarmerii Wojskowej oraz Polskiej Agencji Antydopingowej (POLADA). Mechanizm działania grupy był przerażający. Przestępcy sprowadzali substancje czynne z Chin, a następnie w domowych warunkach produkowali preparaty - w tym środki do wstrzykiwań (iniekcji). Produkcja odbywała się bez sterylności i jakichkolwiek norm sanitarnych. Przestępcy sprzedawali środki psychoaktywne, sterydy anaboliczne, hormony wzrostu i substancje zabronione w sporcie (doping). Towar sprzedawano przez internet, podszywając się pod nieistniejącą firmę z Indii. Biegli ostrzegają: stosowanie takich „leków” to bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia.
Podczas akcji w Gdańsku funkcjonariusze odkryli dwa magazyny. Znajdowały się tam nielegalne medykamenty, których czarnorynkowa wartość sięgała kilkunastu milionów złotych. Policjanci zabezpieczyli też tysiące podrobionych etykiet i opakowań. Grupa działała bardzo nowocześnie, próbując ukryć swoje zyski. Śledczy ustalili, że oskarżeni wykorzystywali konta bankowe zakładane na tzw. „słupy”. Przesyłali gotówkę w paczkach nadawanych w automatach paczkowych, a następnie transferowali miliony za pomocą kryptowalut. Łącznie grupa „wyprała” ponad 16 milionów złotych. Na poczet kar śledczy zabezpieczyli już majątek podejrzanych wart blisko 2 mln zł. Część członków gangu przebywa w tymczasowym areszcie.









Napisz komentarz
Komentarze