Do zatrzymania 52-letniego mieszkańca Jaworzna doszło 8 kwietnia. Śledczy zebrali dowody, z których wynika, że mężczyzna od grudnia zeszłego roku zamienił życie swojej żony w koszmar. Mężczyzna nadużywał alkoholu, pod wpływem którego stawał się skrajnie agresywny. Scenariusz był zawsze podobny: wszczynał awantury, poniżał żonę i groził jej pozbawieniem życia. Na wyzwiskach się nie kończyło - dochodziło również do przemocy fizycznej, takiej jak szarpanie i popychanie.
Policja próbowała powstrzymać agresora już wcześniej. Na 52-latka nałożono dozór policyjny oraz surowy zakaz zbliżania się i kontaktowania z żoną. Mężczyzna zupełnie zlekceważył te środki i nadal nachodził kobietę w domu, wykonywał dziesiątki telefonów oraz wysyłał obraźliwe i pełne nienawiści wiadomości. Agresja mężczyzny przeniosła się także na przedmioty. W marcu i na początku kwietnia podejrzany celowo uszkodził mienie żony, w tym jej samochód. Straty wyceniono na kilka tysięcy złotych.
Z uwagi na to, że 52-latek nic sobie nie robił z wcześniejszych decyzji organów ścigania, prokurator zawnioskował o najsurowszy środek zapobiegawczy. Sąd w Jaworznie podzielił to zdanie i wysłał mężczyznę do aresztu na dwa miesiące. Za znęcanie się, groźby, nękanie i zniszczenie mienia grozi mu teraz kara do 8 lat więzienia.







Napisz komentarz
Komentarze