Do dramatycznego zdarzenia doszło we wtorek, 14 kwietnia, tuż po północy. W miejscowości Breń, na nieoświetlonym odcinku drogi poza obszarem zabudowanym, rozegrał się scenariusz, przed którym policjanci ostrzegają od lat. Z wstępnych ustaleń policjantów wynika, że pieszy znalazł się na jezdni bezpośrednio przed nadjeżdżającym Audi. Kierowca samochodu nie miał szans na reakcję i uniknięcie zderzenia. Uderzenie było na tyle silne, że pieszy poniósł śmierć na miejscu.
Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości kierującego Audi. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był całkowicie trzeźwy. Na miejscu wypadku przez wiele godzin pracowali policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora zabezpieczali ślady. Ich praca ma pomóc w dokładnym ustaleniu, dlaczego pieszy znalazł się na drodze w tak niebezpiecznym miejscu.
Przy okazji tej tragedii mundurowi przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Poza obszarem zabudowanym, na drogach bez oświetlenia, pieszy bez elementów odblaskowych jest dla kierowcy praktycznie niewidoczny aż do ostatniej chwili. Jeden mały odblask sprawia, że kierowca widzi nas z odległości nawet 150 metrów, co daje mu czas na bezpieczne zahamowanie.










Napisz komentarz
Komentarze