Do zdarzenia doszło w poniedziałek tuż przed północą na ulicy Kętrzyńskiej w Bartoszycach. Policjanci patrolujący miasto zauważyli kobietę, która ledwo trzymała się na nogach, zataczała się i wpadała na płoty. Szokujące było to, że towarzyszyło jej kilkuletnie dziecko. Policjanci podjęli interwencję i próbowali odprowadzić 32-latkę do domu. Wtedy kobieta wpadła w furię. Zaczęła wyzywać mundurowych, opluła jednego z nich i kopała. Próbowała zmusić funkcjonariuszy do puszczenia jej, grożąc im nawet utratą pracy. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że matka miała w organizmie ponad 2,7 promila alkoholu.
Gdy mundurowi dotarli do mieszkania kobiety, sytuacja okazała się jeszcze gorsza. Na miejscu zastali 51-letniego ojca, który pod opieką miał młodsze dzieci pary. Mężczyzna również był pod wpływem alkoholu i co najbardziej przerażające, nawet nie zauważył, że jego najstarsze dziecko wyszło z domu z pijaną matką. Dzieciom, za zgodą Sądu Rodzinnego, policjanci zorganizowali bezpieczną opiekę. Rodzina została objęta procedurą Niebieskiej Karty.
32-latka została zatrzymana. Gdy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty znieważenia policjanta, naruszenia jego nietykalności oraz zmuszania do odstąpienia od czynności służbowych. Grozi jej za to kara do 3 lat pozbawienia wolności. O przyszłości rodziców i ich opiece nad dziećmi zdecyduje teraz Sąd Rodzinny i Nieletnich.







Napisz komentarz
Komentarze