Do zdarzenia doszło w minioną sobotę, 11 kwietnia, w jednej z miejscowości powiatu prudnickiego. Policjanci z drogówki, którzy przyjechali na miejsce, zastali rozbity motocykl marki Kayo i poszkodowanego nastolatka. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 12-latek wyjeżdżał motocyklem z prywatnej posesji. Chłopiec chciał włączyć się do ruchu, jednak zrobił to tak niefortunnie, że wjechał wprost pod prawidłowo jadące auto dostawcze.
Bilans tego zdarzenia to zniszczony sprzęt i obrażenia ciała chłopca. Na szczęście, tym razem skończyło się na strachu i niegroźnych urazach, ale siła uderzenia mogła być znacznie większa. Policjanci szybko wyliczyli listę przewinień. Kierujący miał zaledwie 12 lat (brak wymaganych uprawnień), a motocykl był niezarejestrowany. Nieletni odpowie za doprowadzenie do kolizji drogowej. Z uwagi na wiek sprawcy, policja nie mogła wystawić mandatu. Sprawa zostanie przekazana do Sądu Rodzinnego w Prudniku, który oceni stopień demoralizacji nieletniego oraz sprawuje nadzór nad opiekunami.







Napisz komentarz
Komentarze