Do tych dramatycznych wydarzeń doszło w sobotę, 11 kwietnia. Zamaskowany sprawca pojawił się przy okienku apteki nocnej. Wyciągnął przedmiot przypominający broń i próbował zmusić personel do otwarcia drzwi wejściowych. Plan nastolatka legł w gruzach dzięki zdecydowanej reakcji farmaceutki. Kobieta nie dała się zastraszyć i nie wpuściła napastnika do środka. Sprawca, widząc, że nic nie wskóra, uciekł z miejsca zdarzenia.
Gdyńscy kryminalni natychmiast ruszyli do pracy. Przeanalizowali zapisy z kamer monitoringu i błyskawicznie wytypowali podejrzanego. Już w poniedziałek funkcjonariusze namierzyli 18-latka w rejonie ulicy Chabrowej. Młody mężczyzna próbował jeszcze uciekać pieszo, ale policjanci szybko go obezwładnili. Podczas przesłuchania nastolatek przyznał się do winy. Wskazał również miejsce, w którym ukrył przedmiot przypominający broń palną - śledczy zabezpieczyli go jako dowód w sprawie.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Gdyni, sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 18-latka na 3 miesiące. Konsekwencje, przed którymi stoi młody gdynianin, są bardzo poważne. Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia polskie prawo przewiduje karę od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze