Do tragicznego wypadku doszło 18 kwietnia po godzinie 15:30 na ulicy Morawicza. Dramatyczne sceny rozegrały się na wysokości sklepu Kaufland, na oczach wielu przechodniów i klientów marketu. Siła zderzenia była ogromna. Na pomoc poszkodowanemu 28-latkowi ruszyły liczne służby: Straż Pożarna, Policja oraz załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy medyczni przez długi czas prowadzili reanimację. Niestety, obrażenia, których doznał kierujący Suzuki, okazały się zbyt poważne. Mężczyzna zmarł na miejscu.
Policjanci pod nadzorem prokuratora przez wiele godzin zabezpieczali ślady na miejscu tragedii. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że winę może ponosić 53-letni kierowca forda, który podczas wykonywania manewru skrętu w lewo, najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście jadącemu Suzuki. 53-letni kierowca auta osobowego posiadał wszystkie wymagane uprawnienia do prowadzenia pojazdów. W chwili zdarzenia był trzeźwy. Śledztwo w tej sprawie wykaże dokładne okoliczności i przyczyny tego dramatu.









Napisz komentarz
Komentarze