Sprawa miała swój początek w ubiegłym roku. Od kwietnia do czerwca sprawca kontaktował się z 10-latką przez popularne komunikatory internetowe. Mężczyzna przesyłał dziecku treści pornograficzne i nakłaniał dziewczynkę do poddania się innym czynnościom seksualnym. Do walki z przestępcą ruszyli policjanci z VII Komisariatu w Łodzi oraz eksperci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC). Dzięki żmudnej pracy operacyjnej funkcjonariusze trafili na ślad 41-letniego mieszkańca Podlasia.
Podczas zatrzymania policjanci odkryli, jak bardzo podejrzany starał się zacierać ślady. Używał specjalnego telefonu, który ukrywał w miejscu pracy, łączył się z internetem wyłącznie przez publiczne, ogólnodostępne sieci Wi-Fi, aby nie można było go namierzyć po domowym adresie IP. W jego mieszkaniu i biurze zabezpieczono nośniki danych zawierające pornografię dziecięcą oraz zapisy rozmów z 10-latką.
Mężczyzna został przewieziony do Łodzi, gdzie w Prokuraturze Rejonowej Łódź-Górna usłyszał zarzuty. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Za prezentowanie treści pornograficznych małoletniej, posiadanie takich materiałów oraz nakłanianie dziecka do czynności seksualnych grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci zaznaczają, że sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy sprawdzają, czy mężczyzna nie skrzywdził w podobny sposób innych dzieci.







Napisz komentarz
Komentarze