środa, 22 kwietnia 2026 18:09

Z trzema promilami we krwi katował własną matkę. 46-letni recydywista tymczasowo aresztowany

To był koszmar, który trwał miesiącami. 46-letni mężczyzna znęcał się fizycznie i psychicznie nad swoją matką, wyzywał ją i groził śmiercią. Gdy w niedzielę interweniowała policja, oprawca był kompletnie pijany. Teraz wróci tam, gdzie jego miejsce - za kraty.
Z trzema promilami we krwi katował własną matkę. 46-letni recydywista tymczasowo aresztowany
KPP w Miliczu

W niedzielny wieczór, 19 kwietnia, policjanci z Milicza otrzymali dramatyczne zgłoszenie o awanturze domowej. Na miejscu zastali pobitą kobietę. Jej syn, po urządzeniu piekła w domu, uciekł przed przyjazdem patrolu. Nie nacieszył się jednak wolnością zbyt długo, mundurowi błyskawicznie namierzyli go na terenie wioski.

Zatrzymany 46-latek był w stanie kompletnego upojenia. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Jak ustalili śledczy, dramat kobiety trwał od lipca ubiegłego roku. Syn regularnie wszczynał awantury, wyzywał matkę najgorszymi słowami i groził, że ją zabije.

To nie był pierwszy raz, kiedy mężczyzna podniósł rękę na matkę. W przeszłości odbywał już karę więzienia za to samo przestępstwo. Jak widać, pobyt w zakładzie karnym nie przyniósł rezultatu, a agresor po wyjściu na wolność wrócił do dręczenia najbliższej mu osoby.

Z uwagi na realne zagrożenie życia kobiety, policja i prokuratura zawnioskowały o najsurowszy środek zapobiegawczy. W środę, 22 kwietnia, milicki sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 46-latka na 3 miesiące. Ponieważ mężczyzna działał w warunkach recydywy, kara będzie wyjątkowo dotkliwa. Za znęcanie się nad osobą najbliższą grozi mu teraz wieloletni pobyt w więzieniu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze