Wszystko zaczęło się od zgłoszenia zaniepokojonej kobiety, która zauważyła zaginięcie psa należącego do jej syna. Na miejscu interwencji policjanci zastali widok, który nie pozostawiał złudzeń, zdemolowaną budę oraz porzuconą, zakrwawioną siekierę. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania, które doprowadziły ich do dwóch mieszkańców powiatu w wieku 54 i 56 lat. Wkrótce odnaleziono także martwe zwierzę.
Charakter obrażeń był wstrząsający. Śledczy ustalili, że sprawcy działali wspólnie i w porozumieniu. Pies był wielokrotnie bity po głowie przy użyciu siekiery oraz ciężkiej drewnianej kantówki. Zwierzę nie miało żadnych szans na przeżycie. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Decyzją prokuratora zostali objęci dozorem policji.
Policja w Strzelinie przypomina z całą stanowczością: nie ma przyzwolenia na akty bestialstwa wobec zwierząt. Każda taka sytuacja będzie ścigana z najwyższą surowością. Za ten brutalny czyn sprawcom grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze