Do dramatycznych zdarzeń doszło w miniony poniedziałek, 20 kwietnia. 42-latek z Iławy zwabił swoją znajomą do mieszkania, używając popularnego wybiegu, poprosił ją o przyjście pod pretekstem odebrania pozostawionych u niego rzeczy i przeprowadzenia spokojnej rozmowy. Kobieta, nie spodziewając się zagrożenia, dobrowolnie weszła do lokalu. Niestety, spokojna rozmowa szybko przerodziła się w awanturę. W pewnym momencie 42-latek wpadł w furię. Zamknął drzwi wejściowe na klucz, schował go do kieszeni i oświadczył kobiecie, że nigdzie nie wyjdzie.
Na tym jednak nie koniec. Mężczyzna zaczął grozić znajomej śmiercią, trzymając w ręku maczetę. Jak ustalili policjanci, agresor również dotkliwie pobił kobietę. Pokrzywdzona spędziła w mieszkaniu oprawcy kilka godzin, zanim udało jej się odzyskać wolność. Gdy tylko opuściła budynek, natychmiast udała się na policję i opowiedziała o przeżytym horrorze. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Iławie zareagowali błyskawicznie, mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
Śledczy zebrali mocny materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 42-latkowi zarzutów. Sąd Rejonowy w Iławie przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące. Za bezprawne pozbawienie wolności oraz groźby karalne mieszkańcowi Iławy grozi teraz do 5 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze