Podziemia przy ul. Targowej na Pradze-Północ od dawna były pod lupą operacyjnych. Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą oraz dzielnicowi cierpliwie zbierali informacje o punktach, w których pod przykrywką zwykłych lokali odbywały się nielegalne gry losowe. W miniony wtorek zapadła decyzja o realizacji. Funkcjonariusze policji oraz mazowieckiego KAS-u weszli do wytypowanych pomieszczeń jednocześnie i bardzo dynamicznie, by nikt nie zdążył ukryć dowodów. W akcji brał udział również pies wyszkolony do wykrywania narkotyków.
W ręce służb wpadło 7 osób. Sześcioro z nich to tzw. „opiekunowie” lokali, ich zadaniem było wpuszczanie sprawdzonych klientów i pilnowanie, by do środka nie wszedł nikt niepowołany. Wśród zatrzymanych są kobiety w wieku od 19 do 71 lat oraz młodzi mężczyźni. Siódmy zatrzymany, 51-latek, okazał się osobą poszukiwaną przez wymiar sprawiedliwości.
Wynik przeszukania podziemi jest imponujący. Funkcjonariusze zabezpieczyli 32 automaty do gier, na które wymagana jest specjalna koncesja i blisko 52 000 złotych w gotówce (ponad 27 tys. zł wyjęto prosto z maszyn, resztę znaleziono w lokalach). Eksperci ze Służby Celno-Skarbowej na miejscu potwierdzili, że urządzenia służyły do hazardu o charakterze losowym i komercyjnym.
Organizatorzy nielegalnego hazardu muszą liczyć się z gigantycznymi stratami. Oprócz odpowiedzialności karnej (do 3 lat więzienia), grożą im potężne kary administracyjne. Za jeden nielegalny automat kara może wynieść nawet 100 tysięcy złotych. W tym przypadku łączna kwota kar może sięgnąć niewyobrażalnych 3,2 miliona złotych!







Napisz komentarz
Komentarze