piątek, 24 kwietnia 2026 11:48

18-letni Ukrainiec zatrzymany za włamanie do restauracji. Skradzione pieniądze wydał na narkotyki

Młody włamywacz, który w lutym zaatakował jeden z lokali przy Alei Jana Pawła II, nie cieszył się długo wolnością. Policjanci ze Śródmieścia namierzyli 18-latka, który z restauracyjnej kasy wyniósł 13 tysięcy złotych. Jak sam przyznał, potrzebował pieniędzy na narkotyki.
18-letni Ukrainiec zatrzymany za włamanie do restauracji. Skradzione pieniądze wydał na narkotyki
Komenda Stołeczna Policji

Sprawa miała swój początek w lutym, kiedy to nieznany wówczas sprawca włamał się do restauracji w samym centrum Warszawy. Metoda działania była mało wyrafinowana, sprawca wybił okno, wszedł do środka i błyskawicznie przeszukał lokal w poszukiwaniu gotówki. Z restauracji zniknęły pieniądze, a łączna suma strat została oszacowana na 13 000 złotych. Nad sprawą pracowali policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu oraz operacyjni z komendy przy ulicy Wilczej. Dzięki intensywnej pracy śledczych udało się ustalić tożsamość włamywacza. Okazał się nim 18-letni obywatel Ukrainy.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony na komendę. Podczas przesłuchania nastolatek nie próbował zaprzeczać. Przyznał się do winy i wyjawił smutny powód swojego czynu, twierdził, że w tamtym czasie zmagał się z silnym uzależnieniem od narkotyków i potrzebował gotówki na zakup kolejnych działek.

Mimo zaledwie 18 lat na karku, zatrzymany nie jest nowicjuszem. Policjanci ustalili, że w przeszłości był już notowany za przestępstwa przeciwko mieniu. Noc spędził w policyjnej celi, a następnego dnia usłyszał oficjalny zarzut. Za kradzież z włamaniem polskie prawo przewiduje surową karę, młodemu mężczyźnie grozi teraz nawet 10 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze