Do nalotu doszło 11 kwietnia na terenie jednej z posesji w Pabianicach. Choć akcja miała miejsce w województwie łódzkim, przeprowadzili ją kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach przy wsparciu małopolskiej Krajowej Administracji Skarbowej. Widok, który zastali funkcjonariusze na miejscu, robił wrażenie. Zamiast legalnego biznesu, odkryli w pełni wyposażoną fabrykę. W halach znajdowała się profesjonalna aparatura do cięcia tytoniu oraz wszelkie komponenty potrzebne do masowej produkcji papierosów.
Łącznie mundurowi zabezpieczyli aż 16,5 tony krajanki tytoniowej. To jednak nie wszystko, podczas przeszukania odnaleziono również środki farmaceutyczne, które zostały zabezpieczone do dalszych badań. Skala procederu była ogromna. Śledczy wyliczyli, że wprowadzenie takiej ilości nielegalnego towaru do obrotu uszczupliłoby budżet państwa o blisko 22 miliony złotych z tytułu niezapłaconych podatków.
W związku ze sprawą zatrzymano 33-letniego mężczyznę. Usłyszał on już zarzuty dotyczące paserstwa wyrobów akcyzowych. Odpowie za nabywanie, przechowywanie i próbę wprowadzenia do obrotu towarów bez akcyzy. Policjanci zaznaczają, że to dopiero początek. Sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy sprawdzają, kto jeszcze stał za tym tytoniowym gigantem.







Napisz komentarz
Komentarze