niedziela, 26 kwietnia 2026 12:18

Udawał pracownika komisu, by ukraść auto. Właściciel nie połapał się i oddał kluczyki do Forda

Zaufał człowiekowi, który podawał się za profesjonalnego handlarza, a o mało nie stracił oszczędności życia. 35-letni oszust z powiatu mikołowskiego przywłaszczył Forda Mondeo o wartości 65 tysięcy złotych. Dzięki akcji mikołowskich kryminalnych auto wróciło do właściciela, a „fałszywy pracownik” usłyszał akt oskarżenia.
Udawał pracownika komisu, by ukraść auto. Właściciel nie połapał się i oddał kluczyki do Forda

Mechanizm oszustwa był prosty, ale skuteczny. 35-latek wmówił właścicielowi forda, że pracuje w komisie samochodowym i pomoże mu szybko oraz korzystnie sprzedać auto. Właściciel, nie podejrzewając podstępu, przekazał mu kluczyki i dokumenty pojazdu. Czas mijał, a telefon pośrednika milczał. Zaniepokojony właściciel postanowił osobiście sprawdzić, jak idzie sprzedaż jego Forda Mondeo. Gdy pojechał do wskazanego komisu, przeżył szok. Pracownicy poinformowali go, że samochodu nigdy u nich nie było, a mężczyzna, któremu powierzył auto, nie jest u nich zatrudniony.

Sprawą natychmiast zajęli się kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Mikołowie. Rozpoczęły się żmudne poszukiwania pojazdu, który jak się okazało, zdążył już opuścić region. Policyjne nosy nie zawiodły. Śledczy namierzyli i odzyskali wartego ponad 65 tysięcy złotych forda na terenie innego województwa.

Policjanci pod nadzorem prokuratury zebrali mocny materiał dowodowy. 35-letni mieszkaniec powiatu mikołowskiego usłyszał zarzut przywłaszczenia mienia. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do sądu. Nieuczciwemu „handlarzowi” grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności. Samochód został już przekazany prawowitemu właścicielowi.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze