Mężczyzna miał na swoim koncie bardzo poważne przewinienia. Polski sąd skazał go na 4 lata i 6 miesięcy więzienia. Wyrok był efektem handlu narkotykami, posiadania ich znacznych ilości oraz prowadzenia nielegalnych upraw. Zamiast stawić się w zakładzie karnym, 42-latek postawił wszystko na jedną kartę i uciekł za granicę.
Sprawą zajęli się specjaliści z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Rzeszowie. Policjanci, nazywani potocznie „łowcami głów”, skrupulatnie analizowali każdy ślad pozostawiony przez uciekiniera. Ich praca operacyjna przyniosła przełom, gdy ustalili, że poszukiwany ukrywa się w jednej z mniejszych miejscowości w Niemczech.
W tym momencie do akcji wkroczyła sieć ENFAST, która zrzesza najlepszych policyjnych poszukiwaczy w Europie. Dzięki błyskawicznej wymianie informacji z niemiecką policją, udało się wytypować konkretny adres. Kiedy niemieccy funkcjonariusze zapukali do drzwi 42-latka, ten był kompletnie zdezorientowany. Nie spodziewał się, że polskie służby odnajdą go setki kilometrów od domu. Po zatrzymaniu ruszyła procedura ekstradycyjna.
Kropka nad „i” została postawiona 23 kwietnia 2026 roku. To właśnie tego dnia mężczyzna został oficjalnie przekazany stronie polskiej. Ekstradycja zakończyła jego kilkuletnie starania o uniknięcie kary. Teraz mieszkaniec Tarnobrzega spędzi najbliższe 4,5 roku w celi, odbywając zasądzony wcześniej wyrok.







Napisz komentarz
Komentarze