Akcja funkcjonariuszy z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej była wynikiem ścisłej współpracy z prokuraturą w Radomsku. Mundurowi uderzyli jednocześnie w dwa mieszkania na terenie Łodzi, zatrzymując 22-letniego mężczyznę oraz 36-letnią kobietę. W mieszkaniach zatrzymanych funkcjonariusze odkryli prawdziwe biuro fałszerzy. Zabezpieczono sprzęt komputerowy oraz urządzenia, które służyły do produkcji fikcyjnych zaświadczeń o podjęciu studiów na różnych polskich uczelniach. Dokumenty wyglądały na tyle wiarygodnie, że pozwalały cudzoziemcom na oszukiwanie pracodawców.
Mechanizm oszustwa był prosty. Dzięki posiadaniu statusu studenta (do 26. roku życia), cudzoziemcy mogli unikać płacenia składek na ubezpieczenia społeczne (ZUS). Pozwalało to na otrzymywanie „na rękę” wyższego wynagrodzenia, omijając prawo. Śledczy ustalili, że proceder trwał nieprzerwanie od 2023 do 2025 roku, a z fałszywek skorzystało co najmniej 111 osób. Para zarobiła na czysto ponad 30 tysięcy złotych.
Podczas przeszukań Straż Graniczna zabezpieczyła gotówkę, która zostanie przeznaczona na poczet przyszłych kar. Oboje zatrzymani odpowiedzą za fałszowanie dokumentów i uczynienie sobie z tego stałego źródła dochodu. Sprawa jest jednak rozwojowa, strażnicy sprawdzają, czy skala oszustwa nie była jeszcze większa i kto dokładnie korzystał z usług łódzkiej „drukarni”.








Napisz komentarz
Komentarze