Działania operacyjne trwały wiele miesięcy. Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu z Legnicy krok po kroku rozpracowywali siatkę powiązań. Finał akcji rozegrał się na jednej z posesji w gminie Chojnów, gdzie w ukryciu działało laboratorium metamfetaminy.
Kiedy policjanci wkroczyli na wytypowaną posesję, dwóch mężczyzn zostało zatrzymanych na gorącym uczynku. Wewnątrz budynku funkcjonariusze zastali aktywną linię produkcyjną. W powietrzu unosił się duszący zapach odczynników, a profesjonalna aparatura, m.in. kolby, pipety i naczynia żaroodporne pracowała pełną parą.
Równolegle policjanci uderzyli w kolejne lokalizacje w Legnicy oraz Lubinie. Tam zabezpieczono telefony, dokumentację oraz sprzęt do porcjowania gotowego towaru. Przejęto 12 kilogramów metamfetaminy o czarnorynkowej wartości blisko 1 miliona złotych, 45 tysięcy złotych w gotówce, dwa samochody (Mercedes i Skoda) warte 140 tysięcy złotych oraz setki litrów chemikaliów i prekursory do produkcji narkotyków.
W sumie zatrzymano trzech mężczyzn i dwie kobiety. Główni podejrzani, mieszkańcy Legnicy w wieku 32 i 33 lat, usłyszeli zarzuty wytwarzania znacznych ilości narkotyków w celu zarobkowym. Sąd nie miał wątpliwości i trzej mężczyźni trafili już do tymczasowego aresztu. Za produkcję „śmierci” prawo przewiduje teraz wyjątkowo surową karę: od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności.
To nie pierwszy taki sukces miejscowych funkcjonariuszy. W ciągu ostatnich trzech lat legnicka policja zlikwidowała już sześć laboratoriów narkotykowych. Przypomnijmy, że w październiku ubiegłego roku w gminie Kunice przejęto aż 43 kilogramy narkotyków. Policjanci zapowiadają, że walka z narkobiznesem pozostaje ich priorytetem i nie będzie taryfy ulgowej dla producentów trucizny.







Napisz komentarz
Komentarze