Do ucieczki, która postawiła na nogi służby w całej Europie, doszło w sierpniu 2025 roku. 45-letni mężczyzna odsiadywał w Belgii wyrok 27 lat pozbawienia wolności za brutalne zabójstwo litewskiego kierowcy ciężarówki. Do zbrodni doszło w 2015 roku podczas rozliczeń za przemyt narkotyków, Ukrainiec kilkukrotnie ugodził swoją ofiarę nożem. Belgijskie służby, wiedząc, że mają do czynienia z wyjątkowo niebezpiecznym przestępcą, wystawiły za nim Europejski Nakaz Aresztowania oraz czerwoną notę Interpolu. Był to sygnał dla policji na całym świecie, że mężczyzna musi trafić z powrotem za kraty.
Trop doprowadził śledczych na Lubelszczyznę. Sprawą zajęli się lubelscy „Łowcy Głów”, specjaliści od poszukiwań najbardziej niebezpiecznych przestępców – oraz policjanci z wydziału narkotykowego. Dzięki precyzyjnym ustaleniom funkcjonariusze dowiedzieli się, że poszukiwany przebywa w Lublinie. Do akcji zaangażowano policyjnych kontrterrorystów, by wyeliminować jakiekolwiek ryzyko.
Do zatrzymania doszło w miniony piątek po południu. Akcja na jednym z miejskich parkingów była tak dynamiczna i zaskakująca, że 45-latek nawet nie próbował stawiać oporu. Kompletnie nie spodziewał się, że polska policja depcze mu po piętach. Zbieg trafił do policyjnego aresztu i pozostaje do dyspozycji Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Obecnie trwają procedury związane z jego ekstradycją. Już niedługo mężczyzna zostanie przetransportowany z powrotem do Belgii, gdzie dokończy odbywanie zasądzonej kary.







Napisz komentarz
Komentarze