Do zdarzenia doszło w niedzielę, około godziny 16.00, na ulicy Rybnickiej w Mikołowie. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Mikołowie, kierująca Volkswagenem Polo została zmuszona do gwałtownego zatrzymania pojazdu, gdy na jezdnię wtargnął nieznany mężczyzna. Chwilę później napastnik otworzył drzwi i siłą wyciągnął kobietę z auta, po czym odjechał.
Ucieczka nie trwała jednak długo. Sprawca dotarł do Łazisk Górnych, gdzie skręcił w ślepą ulicę zakończoną torami kolejowymi. Próbując przejechać przez torowisko w miejscu do tego nieprzystosowanym, utknął na szynach i porzucił pojazd. W stojącego na torach Volkswagena uderzył nadjeżdżający pociąg. Na szczęście maszynista zdążył wyhamować, dzięki czemu nikt nie odniósł obrażeń.
- Maszynista widząc przeszkodę na torach podjął próbę hamowania, co pozwoliło uniknąć poważnych konsekwencji – przekazał rzecznik policji.
Po zdarzeniu rozpoczęto szeroko zakrojone poszukiwania. Jak informuje mikołowska policja, w działania zaangażowano funkcjonariuszy z kilku jednostek, w tym z Katowic, Tychów i Bielska-Białej. Wykorzystano również drona z kamerą termowizyjną oraz psy tropiące.
Jeszcze tego samego dnia, tuż przed północą, 27-latek został zatrzymany w Tychach. Obecnie trwają czynności mające na celu dokładne ustalenie przebiegu i okoliczności zdarzenia.







Napisz komentarz
Komentarze