wtorek, 28 kwietnia 2026 14:09

Sześciu nastolatków pobiło ojca na oczach syna. Wcześniej żądali koszulki klubowej od 14-latka

Miał być spokojny niedzielny spacer rowerowy, a skończyło się brutalnym pobiciem i rozbojem. Grupa wyrostków zaatakowała 14-latka, bo nie spodobały im się barwy klubu na jego koszulce. Gdy ojciec ruszył na ratunek dziecku, napastnicy zaczęli kopać go po głowie.
Sześciu nastolatków pobiło ojca na oczach syna. Wcześniej żądali koszulki klubowej od 14-latka
Policja w Jaworznie

Do tych bulwersujących scen doszło w niedzielę, 19 kwietnia, około godziny 14:30 na ulicy Paderewskiego w Jaworznie. To właśnie tam 14-letni chłopiec i jego ojciec zostali osaczeni przez grupę agresywnych nastolatków. Powód ataku był absurdalny, napastnicy, sympatyzujący z innym klubem piłkarskim, zażądali od 14-latka oddania bluzy i koszulki z emblematami jaworznickiej drużyny. Widząc zagrożenie, ojciec chłopca nie wahał się ani chwili. Wjechał rowerem pomiędzy agresorów, by odgrodzić ich od syna. Niestety, w trakcie interwencji mężczyzna przewrócił się. Napastnicy natychmiast to wykorzystali i zaczęli bezlitośnie kopać leżącego ojca po głowie.

Przerażony 14-latek, w obawie o życie taty, oddał sprawcom odzież, której żądali. Sprawcy nie nacieszyli się wolnością długo. Jaworzniccy kryminalni zabezpieczyli monitoring oraz przeanalizowali dane z telefonów. Dzięki żmudnej pracy operacyjnej szybko ustalili tożsamość wszystkich uczestników zajścia.

Zatrzymano sześciu nieletnich w wieku 15 i 16 lat. W obecności rodziców usłyszeli oni zarzuty udziału w rozboju oraz pobiciu. Policja potwierdziła, że jedynym motywem ich działania były pseudokibicowskie animozje. Sprawa trafiła już do Sądu Rodzinnego i Nieletnich. Ponieważ sprawcy nie są pełnoletni, odpowiedzą zgodnie z ustawą o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. Sąd może zdecydować o objęciu ich nadzorem kuratora, skierowaniu do młodzieżowego ośrodka wychowawczego lub umieszczeniu w zakładzie poprawczym.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze