W poniedziałek policjanci z Wejherowa otrzymali pilne zgłoszenie. Z relacji przerażonej kobiety wynikało, że jej partner po awanturze wyrzucił ją z domu, a sam zamknął się w środku z ich wspólnym dzieckiem. Sytuacja była napięta, a mężczyzna nie zamierzał dobrowolnie otworzyć drzwi. Funkcjonariusze, obawiając się o bezpieczeństwo niemowlęcia, podjęli decyzję o siłowym wejściu do lokalu. Po sforsowaniu drzwi jeden patrol obezwładnił agresywnego mężczyznę, natomiast drugi natychmiast ruszył do dziecka.
Wtedy rozegrał się prawdziwy dramat, niemowlę nagle przestało oddychać. Wszystko wskazywało na to, że doszło do zakrztuszenia. Mundurowi zachowali zimną krew i natychmiast przystąpili do reanimacji, odpowiednio ułożyli dziecko, wykonali fachowe oklepywanie i udrożnili drogi oddechowe. Dzięki błyskawicznej reakcji policjantów, czynności życiowe dziecka zostały przywrócone. Po chwili na miejsce dotarł zespół ratownictwa medycznego, który przejął opiekę nad maluchem i przewiózł go do szpitala na obserwację.
Agresywny ojciec został zatrzymany. Teraz policja wyjaśnia wszystkie okoliczności tego zdarzenia, a postawa funkcjonariuszy, którzy uratowali życie dziecka, zasługuje na najwyższe uznanie.







Napisz komentarz
Komentarze