W połowie kwietnia funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji przeprowadzili wielką obławę. Akcja była wymierzona w grupę przestępczą, w skład której wchodzili głównie obywatele Ukrainy. Śledczy podejrzewają ich o prowadzenie mrocznego biznesu opartego na ludzkiej krzywdzie i nielegalnych finansach.
Członkowie gangu nie ograniczali się do tradycyjnych metod. Według ustaleń prokuratury, do legalizacji milionowych zysków z sutenerstwa wykorzystywali kantory kryptowalut. Podczas nalotów policjanci przeszukali trzy takie lokalizacje, zabezpieczając komputery, telefony oraz dokumentację, która ma być kluczowym dowodem w sprawie. W jednym z przeszukanych mieszkań funkcjonariusze znaleźli cały arsenał narkotyków. Zabezpieczono m.in. marihuanę, amfetaminę, mefedron, MDMA oraz LSD.
Zatrzymana dziesiątka została przewieziona do Prokuratury Krajowej w Krakowie. Odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, handel ludźmi, sutenerstwo (czerpanie korzyści z cudzego nierządu), pranie brudnych pieniędzy i handel narkotykami. Wobec trzech liderów grupy sąd zastosował już tymczasowy areszt. Sprawa jest ogromna i ma charakter rozwojowy. W całym śledztwie występuje już łącznie 30 podejrzanych. Przypomnijmy, że w zeszłym roku w tej samej sprawie zapadły już pierwsze wyroki skazujące wobec 12 osób. Policjanci zapowiadają, że to nie ostatnie uderzenie w ten gang.










Napisz komentarz
Komentarze