Wszystko zaczęło się od ustaleń operacyjnych policjantów z Bydgoszczy. Wynikało z nich, że grupa pseudokibiców planuje nocny wyjazd do Solca Kujawskiego. Cel był jasny: zniszczenie elewacji garaży wrogimi napisami, a następnie wywołanie bójki z miejscowymi kibolami innej drużyny. O godzinie 3:20 w niedzielę (26 kwietnia), policjanci zaczaili się na agresorów przy ulicy Toruńskiej w Solcu Kujawskim. Z dwóch aut wysiadło ośmiu mężczyzn w kominiarkach z emblematami klubu. W rękach trzymali puszki z farbą, a w kieszeniach sprzęt do walki: ochraniacze na zęby, gazy pieprzowe, owijki bokserskie oraz pałki teleskopowe.
Gdy usłyszeli „Policja!”, rzucili się do ucieczki. Doszło do bardzo groźnej sytuacji – dwóch mężczyzn próbowało odjechać Mazdą, potrącając i naruszając nietykalność interweniującego funkcjonariusza. Policjant wykazał się jednak ogromną determinacją i zdołał udaremnić ucieczkę auta. Po obezwładnieniu całej grupy okazało się, że zatrzymani to mieszkańcy Bydgoszczy i okolic w wieku od 17 do 27 lat. Najpoważniejsze kłopoty ma 23-letni kierowca Mazdy. Podczas kontroli wyszło na jaw, że prowadził auto mając 1,4 promila alkoholu w organizmie, posiadał przy sobie marihuanę i dopuścił się czynnej napaści na policjanta, używając do tego samochodu.
Sześciu uczestników po przesłuchaniu zwolniono do domów. Jednak 23-latek oraz jego 18-letni kolega trafili do celi. Starszy z nich decyzją sądu został już tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu do 5 lat więzienia. Młodszy odpowie za naruszenie nietykalności funkcjonariusza, za co grożą 3 lata odsiadki. Dzięki czujności bydgoskich „antykibiców” Solec Kujawski uniknął zniszczeń, a ulice – brutalnej bijatyki.







Napisz komentarz
Komentarze