Do tej nietypowej i kosztownej kradzieży doszło 23 kwietnia na terenie powiatu lubańskiego. Pracownicy firmy budowlanej na krótką chwilę oddalili się od maszyny. Ten moment wykorzystał sprawca, który bez wahania wsiadł do koparko-ładowarki i po prostu odjechał. Gdy właściciele zorientowali się, że wart ponad pół miliona złotych sprzęt zniknął, natychmiast powiadomili policję. Funkcjonariusze z Lubania od razu rozpoczęli działania operacyjne. Mundurowi przeczesywali okoliczne drogi i tereny zielone, podejrzewając, że tak duży sprzęt nie mógł odjechać daleko.
Intuicja ich nie zawiodła. Po intensywnych poszukiwaniach policjanci natrafili na ślad maszyny. Koparko-ładowarka stała porzucona i zamaskowana w kompleksie leśnym w pobliżu miejscowości Jurków. Odzyskany sprzęt został już przekazany prawowitemu właścicielowi. Choć koparka o wartości 650 tysięcy złotych jest już bezpieczna, sprawa nie jest zakończona. Lubańscy kryminalni prowadzą teraz intensywne śledztwo, by ustalić tożsamość „operatora-złodzieja” i doprowadzić go przed sąd.
Policja przypomina wykonawcom robót drogowych o konieczności właściwego zabezpieczania sprzętu budowlanego, który może stać się łupem złodziei nawet podczas krótkiej przerwy w pracy.







Napisz komentarz
Komentarze