Policjanci z wydziału zajmującego się zwalczaniem przestępczości narkotykowej od dłuższego czasu obserwowali młodego mieszkańca Gdańska. Ich ustalenia wskazywały, że mężczyzna może przechowywać w garażu duże ilości zakazanych środków. W minioną sobotę o godzinie 12:00 funkcjonariusze postanowili sprawdzić swoje podejrzenia. Gdy kryminalni dotarli pod wskazany adres, zauważyli 23-latka wchodzącego do garażu. Natychmiast przystąpili do legitymowania i przeszukania pomieszczenia. To, co znaleźli w środku, potwierdziło ich przypuszczenia, garaż służył jako magazyn do hurtowego obrotu narkotykami.
Na miejscu policjanci zabezpieczyli łącznie blisko 4 kilogramy różnych substancji. Biegły sądowy, który zbadał już część towaru, potwierdził, że w ręce mundurowych wpadło ponad 1200 gramów marihuany, 516 gramów 3CMC (klefedronu), 291 gramów ketaminy i kilkadziesiąt porcji tabletek MDMA.
Dzięki twardym dowodom zebranym przez policję, prokurator z Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście przedstawił mężczyźnie zarzut uczestniczenia w obrocie znaczną ilością narkotyków. W niedzielę sąd zdecydował, że 23-latek trafi do tymczasowego aresztu na dwa miesiące. Ponieważ sprawa dotyczy ogromnej ilości środków odurzających, młodemu gdańszczaninowi grozi teraz wyjątkowo surowa kara – za kratkami może spędzić nawet 12 lat.







Napisz komentarz
Komentarze