piątek, 1 maja 2026 07:47

Matka zgłosiła zaginięcie syna w piwnicy. Policjanci znaleźli go... z zapasem metamfetaminy

Zaniepokojona kobieta wezwała policję, bo jej 50-letni syn wieczorem wyszedł do piwnicy i nie wracał przez całą noc. Dzielnicowi ze Zgorzelca odnaleźli mężczyznę, ale ich pomoc szybko zamieniła się w przeszukanie. W pokoju 50-latka odkryli narkotyki.
Matka zgłosiła zaginięcie syna w piwnicy. Policjanci znaleźli go... z zapasem metamfetaminy
Policja w Zgorzelcu

Do zdarzenia doszło w godzinach porannych w Zgorzelcu. Starsza kobieta, martwiąc się o los syna, który spędził noc w piwnicy, poprosiła o pomoc mundurowych. Dzielnicowi natychmiast udali się pod wskazany adres i faktycznie odnaleźli mężczyznę w piwnicznych pomieszczeniach. Policjanci, dbając o bezpieczeństwo 50-latka, postanowili odprowadzić go na górę, do mieszkania. To właśnie tam ich zawodowa czujność została wystawiona na próbę. W pokoju mężczyzny funkcjonariusze zauważyli charakterystyczne foliowe woreczki. Postanowili przyjrzeć się sprawie bliżej.

Szybko okazało się, że woreczki nie służyły do przechowywania śrubek czy drobiazgów. Policjanci zabezpieczyli 4 woreczki z krystaliczną substancją (badanie wykazało, że to metamfetamina), wagi elektroniczne do precyzyjnego odmierzania towaru i kilkaset pustych woreczków strunowych. Z przejętej substancji można by przygotować ponad 90 porcji handlowych narkotyku.

Zamiast spokojnego odpoczynku w domu, 50-latek musiał pożegnać się z mamą i trafił do policyjnej celi. Za posiadanie środków psychotropowych grozi mu teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności. Odkryte substancje trafią do szczegółowych badań w laboratorium, a sprawą zajmie się sąd.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze