niedziela, 3 maja 2026 12:57

Więził i katował partnerkę w mieszkaniu. Uratowała ją czujność koleżanki z pracy

Poniżanie, bicie, a nawet ograniczanie wolności, tak wyglądała codzienność kobiety, której partner zamienił życie w koszmar. Dzięki odważnej postawie współpracownicy, która nie pozostała obojętna na los koleżanki, agresor trafił za kraty. 40-letni mieszkaniec Opola najbliższe miesiące spędzi w areszcie.
Więził i katował partnerkę w mieszkaniu. Uratowała ją czujność koleżanki z pracy
KMP Opole

Do przełomu w tej dramatycznej sprawie doszło 26 kwietnia. To wtedy do Komisariatu I Policji w Opolu zgłosiła się kobieta zaniepokojona losem swojej koleżanki z pracy. Z jej relacji wynikało, że kobieta może być przetrzymywana w domu wbrew swojej woli, a jej partner stosuje wobec niej przemoc. Policjanci natychmiast udali się pod wskazany adres. Na miejscu potwierdzili wstrząsające przypuszczenia zgłaszającej. W mieszkaniu zastali zastraszoną kobietę oraz jej 40-letniego partnera. Mężczyzna został zatrzymany, a policjanci niezwłocznie wdrożyli procedurę „Niebieskiej karty”.

Śledztwo wykazało, że domowe piekło trwało od wielu lat. 40-latek stosował wobec partnerki pełen wachlarz przemocy: wyzywał, poniżał, bezpodstawnie krytykował i obwiniał, a także wielokrotnie bił kobietę i stosował kary cielesne. Jakby tego było mało ograniczał dostęp do środków do życia. Dodatkowo mężczyzna izolował ofiarę od otoczenia, zabraniając jej spotkań z ludźmi i swobodnego wychodzenia z domu.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 40-latkowi zarzutu znęcania się nad osobą najbliższą. Sąd, na wniosek policji i prokuratury, podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące. Za znęcanie się fizyczne i psychiczne grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze