Do Wydziału Kryminalnego wpłynął z sądu list gończy dotyczący 30-latka. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, mężczyzna był poszukiwany w związku z wyrokiem za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.
Policjanci rozpoczęli ustalenia, sprawdzili zebrane informacje i wytypowali miejsce, w którym może przebywać poszukiwany. Kryminalni udali się w rejon, gdzie mężczyzna miał mieszkać.
Po krótkiej obserwacji funkcjonariusze zauważyli 30-latka na przystanku autobusowym. Mężczyzna był wyraźnie zaskoczony interwencją policjantów i takim obrotem sprawy.
- Okazało się, że zamiast do autobusu musi wsiąść do radiowozu, a ten docelowo zawiezie go do aresztu śledczego – przekazała Komenda Stołeczna Policji.
Zatrzymany został doprowadzony do aresztu śledczego, gdzie ma odbyć zasądzoną karę 119 dni pozbawienia wolności.








Napisz komentarz
Komentarze