piątek, 5 czerwca 2026 10:31
Lublin: uratował mężczyznę

Miał prawie dwa promile i spał w płonącym aucie. Uratował go policjant jadący na służbę

Ta sytuacja mogła zakończyć się tragicznie. Podkomisarz Piotr Dąbrowski z V Komisariatu Policji w Lublinie, jadąc rano na służbę, zauważył dym wydobywający się z zaparkowanego Renault. W środku, przy uruchomionym silniku, spał mężczyzna. Chwilę później samochód stanął w płomieniach.
Miał prawie dwa promile i spał w płonącym aucie. Uratował go policjant jadący na służbę

Autor: Komenda Miejska Policji w Lublinie

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Lublinie, do zdarzenia doszło w niedzielę rano przy ulicy Hajdowskiej. Podkom. Piotr Dąbrowski, dyżurny z V Komisariatu Policji w Lublinie, jechał na służbę, gdy zauważył zaparkowany samochód marki Renault, z którego tylnej części wydobywał się dym.

Policjant natychmiast zatrzymał się i powiadomił służby ratunkowe. Podczas zgłoszenia zauważył, że silnik auta jest uruchomiony, a w zadymionym wnętrzu, na fotelu kierowcy, znajduje się mężczyzna. Funkcjonariusz podbiegł do samochodu, wyciągnął kierującego z pojazdu, a następnie dostał się do auta od strony pasażera i wyłączył silnik.

- Zadymienie w pojeździe narastało, a ogień pojawił się w tylnej części samochodu. Mężczyzna próbował jeszcze wrócić do auta, prawdopodobnie po swoje rzeczy – przekazał podinsp. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Sytuacja była bardzo niebezpieczna. Jak informuje KMP w Lublinie, policjant ponownie odciągnął mężczyznę od pojazdu i odprowadził go w bezpieczne miejsce, z dala od zagrożenia. Chwilę później Renault objęły płomienie.

Na miejsce przyjechali strażacy, zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji. 40-letni obywatel Mołdawii został przekazany pod opiekę ratowników i trafił do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.

Policjanci ustalili, że mężczyzna przebywał na miejscu kierowcy przy uruchomionym silniku. Dodatkowo okazało się, że ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W tej sprawie prowadzone będzie postępowanie.

Dzięki szybkiej reakcji podkom. Piotra Dąbrowskiego mężczyzna został wyciągnięty z zadymionego auta na czas.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze