Do zdarzenia doszło podczas rutynowej kontroli pasażerów samolotu rejsowego z Grecji, ukierunkowanej na zwalczanie nielegalnej migracji. Mężczyzna legitymował się polskim paszportem, jednak czujność strażników wzbudził fakt, że dokument figurował w międzynarodowych bazach danych jako utracony przez prawowitego właściciela. Funkcjonariusze natychmiast wycofali pasażera z potoku podróżnych w celu szczegółowej weryfikacji.
W toku dalszych czynności Grupa Operacyjno-Śledcza ustaliła prawdziwe dane podróżnego. Okazał się nim 19-letni obywatel Egiptu. Dodatkowo systemy wykazały, że nastolatek był już wcześniej objęty oficjalną decyzją nakazującą mu powrót do kraju pochodzenia.
W trakcie przesłuchania młody Egipcjanin przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Przedstawiono mu zarzut usiłowania nielegalnego przekroczenia granicy państwowej przy użyciu dokumentu tożsamości innej osoby. Decyzją sądu cudzoziemiec został pod konwojem doprowadzony do strzeżonego ośrodka dla obcokrajowców, gdzie będzie czekał na deportację.







Napisz komentarz
Komentarze