czwartek, 21 maja 2026 18:37

Zamiast patrzeć na drogę, regulował na radio. 56-latek utopił Mercedesa w stawie

Dziś rano pułtuscy policjanci i strażacy zostali wezwani do nietypowej interwencji w miejscowości Trzciniec. 56-letni kierujący mercedesem stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi i wpadł do wiejskiego zbiornika wodnego, ponieważ w trakcie jazdy zajmował się regulacją samochodowego radia.
Zamiast patrzeć na drogę, regulował na radio. 56-latek utopił Mercedesa w stawie
Policja w Pułtusku

Do tego groźnie wyglądającego zdarzenia doszło przed godziną 6:00 rano. Mieszkaniec Warszawy podróżował mercedesem E220 od strony Białowieży w kierunku Trzcińca. Podczas pokonywania łuku drogi mężczyzna na dłuższą chwilę odwrócił wzrok od jezdni, aby ustawić radio, przez co całkowicie przestał kontrolować tor jazdy pojazdu.

Samochód zjechał z drogi, przebił pobocze i z impetem wpadł do wiejskiego stawu. Gdy auto zaczęło dryfować w kierunku brzegu, 56-latek zdołał samodzielnie otworzyć drzwi, opuścić pojazd i wyjść z wody na suchy ląd. Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz zastępy straży pożarnej.

Kierowca miał ogromne szczęście i nie odniósł żadnych obrażeń, w związku z czym nie wymagał hospitalizacji. Dużo więcej pracy mieli strażacy, którzy przy użyciu specjalistycznego sprzętu musieli wyciągnąć zatopionego mercedesa na brzeg. Funkcjonariusze policji ukarali nieodpowiedzialnego 56-latka mandatem karnym w wysokości 500 złotych. Mundurowi przypominają, że nawet chwilowe rozproszenie uwagi za kierownicą może doprowadzić do katastrofy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze