Do zatrzymania doszło w miniony weekend na terenie Słupska. Funkcjonariusze referatu kryminalnego, zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, prowadzili intensywne czynności operacyjne. Z zebranych przez nich informacji wynikało, że w mieszkaniu zajmowanym przez 25-latka oraz jego 23-letnią partnerkę znajduje się duży magazyn zakazanych środków, które trafiają na lokalny czarny rynek.
Gdy mundurowi podjechali pod wskazany adres i zapukali do drzwi lokalu, zaskoczony lokator natychmiast spanikował. Mężczyzna wybiegł na taras i próbował niezdarnie ukryć sportowy T-shirt, w który zawinięty był duży worek strunowy z zawartością podejrzanych kryształów. Całą paczkę wepchnął za stojącą na zewnątrz kanapę, licząc na to, że policjanci nie zdołają przeszukać zewnętrznej części apartamentu.
Skrytka okazała się jednak całkowicie nieskuteczna. Już po kilku minutach od rozpoczęcia przeszukania kryminalni dotarli do schowanych za meblami pakunków. Wykonane na miejscu testy chemiczne jednoznacznie potwierdziły, że zabezpieczona zbrylona substancja o wadze blisko 700 gramów to silnie uzależniająca metamfetamina. Towar został natychmiast skonfiskowany i przesłany do policyjnego laboratorium.
25-latek spędził resztę weekendu w policyjnym areszcie. W poniedziałek zatrzymany został doprowadzony przez funkcjonariuszy do prokuratury, gdzie usłyszał oficjalny zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środków zapobiegawczych w postaci wolnościowego dozoru policyjnego oraz bezwzględnego zakazu opuszczania terytorium kraju. Mężczyźnie grozi teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności.










Napisz komentarz
Komentarze