Do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło 20 maja w miejscowości Trzebucza. Kierujący samochodem marki Renault nie dostosował się do przepisów ruchu drogowego i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącej kobiecie, która prowadziła volvo. W wyniku wymuszenia pierwszeństwa doszło do silnego zderzenia obu pojazdów. Siła uderzenia była na tyle duża, że kierująca volvo z obrażeniami ciała została przetransportowana przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala, gdzie po badaniach okazało się, że na szczęście nie odniosła żadnych zagrażających życiu urazów.
Sprawca wypadku nie zamierzał udzielić pomocy poszkodowanej ani czekać na przyjazd służb ratunkowych i natychmiast uciekł z miejsca zdarzenia pieszo. Węgrowscy policjanci rozpoczęli intensywne czynności operacyjne, które szybko przyniosły oczekiwany skutek. Mundurowi ustalili tożsamość kierowcy i zatrzymali 20-letniego mieszkańca powiatu siedleckiego bezpośrednio w jego miejscu zamieszkania.
Największe zaskoczenie wywołały jednak policyjne oględziny renault, którym poruszał się 20-latek. Oprócz wielu rażących nieprawidłowości oraz usterek technicznych, funkcjonariusze stwierdzili, że samochód miał własnoręcznie odcięty dach. Pojazd w takim stanie konstrukcyjnym brał czynny udział w ruchu drogowym, co stwarzało realne, bezpośrednie i ogromne zagrożenie dla życia oraz zdrowia wszystkich innych uczestników ruchu. Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzut z artykułu 178d Kodeksu karnego dotyczący rażącego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym podczas prowadzenia pojazdu mechanicznego. Prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.

Napisz komentarz
Komentarze