Do dramatycznych wydarzeń doszło w niedzielę, 24 mai 2026 roku, w jednym z domów na terenie Borkowa. Dyżurny kieleckiej komendy odebrał pilne zgłoszenie dotyczące ciężko rannej kobiety potrzebującej natychmiastowej pomocy.
Na miejsce przestępstwa błyskawicznie skierowano patrole policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Służby zastały tam zakrwawioną 41-latkę. Jak wykazały wstępne ustalenia śledczych, jej 42-letni mąż działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia jej życia.
Mężczyzna atakował kobietę z furią, celując w miejsca na ciele, których uszkodzenie mogło skończyć się natychmiastową śmiercią. Tragedii udało się uniknąć wyłącznie dzięki przytomności umysłu i odwadze obecnego na miejscu świadka, który fizycznie powstrzymał oprawcę.
Ranna kobieta otrzymała niezbędną pierwszą pomoc na miejscu, po czym karetka pogotowia przetransportowała ją do szpitala. Lekarze informują, że jej stan został ustabilizowany i obecnie jej życiu nie zagraża już bezpośrednie niebezpieczeństwo.
Sprawą niezwłocznie zajęli się detektywi z Wydziału Kryminalnego KMP w Kielcach. Dzięki intensywnym działaniom operacyjnym i skrupulatnemu zabezpieczeniu śladów, 42-latek został namierzony i zatrzymany w miniony wtorek.
Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód wszczęła w tej sprawie oficjalne śledztwo. Prokurator przedstawił zatrzymanemu zarzut usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkich obrażeń ciała u żony.
W środę Sąd Rejonowy w Kielcach w pełni podzielił obawy śledczych i na wniosek prokuratury zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci dwumiesięcznego aresztu tymczasowego. Aktualnie w sprawie przesłuchiwani są kolejni świadkowie. Mężczyźnie za atak na żonę grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze