Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 5 lutego 2026 roku tuż przed godziną 4:00 rano. Dyżurny piotrkowskiej komendy otrzymał wówczas zgłoszenie o głośnym wybuchu przy ulicy Rynek w Gorzkowicach, gdzie celem ataku stał się wolnostojący bankomat. Na miejsce natychmiast skierowano grupy policjantów, którzy zabezpieczyli ślady kryminalistyczne, dowody oraz nagrania z okolicznych monitoringów. Choć konstrukcja urządzenia została poważnie uszkodzona w wyniku eksplozji, systemy bezpieczeństwa zadziałały prawidłowo – sprawcy nie zdołali dobrać się do gotówki i musieli ratować się ucieczką.
Analiza zabezpieczonego materiału oraz żmudna praca operacyjna kryminalnych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi oraz Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim przyniosły oczekiwane rezultaty. Śledczy ustalili tożsamość i miejsca pobytu podejrzanych. Z racji tego, że jeden z typowanych mężczyzn ukrywał się w województwie wielkopolskim, a drugi na terenie województwa lubuskiego, do akcji wkroczyły jednocześnie dwie grupy realizacyjne. Obaj poszukiwani zostali zatrzymani na podstawie prokuratorskich zarządzeń o przymusowym doprowadzeniu.
Podczas przeszukań lokali zajmowanych przez 60-latka i jego 58-letniego wspólnika policjanci ujawnili i zabezpieczyli znaczne kwoty w gotówce oraz specjalistyczne urządzenia elektroniczne służące do inicjowania zapłonu. Zatrzymani zostali przewiezieni do prokuratury, gdzie przedstawiono im zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem, za co kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności. 29 maja 2026 roku Sąd Rejonowy w pełni przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec obu starszych wiekiem przestępców środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu.




Napisz komentarz
Komentarze