Sprawa miała swój początek 5 maja bieżącego roku około godziny 19:20. To wtedy 16-latek, wobec którego Sąd Rodzinny i Nieletnich dla Pragi Północ wydał nakaz doprowadzenia do placówki wychowawczej, wykorzystał moment nieuwagi i uciekł swojej matce w rejonie stacji metra „Stadion Narodowy”. Od tamtego momentu nastoletni obywatel Ukrainy zerwał jakikolwiek kontakt z rodziną i zapadł się pod ziemię. Poszukiwania uciekiniera przejęli policjanci z Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI. Kryminalni skrupulatnie typowali i sprawdzali kolejne miejsca, w których mógł ukrywać się nieletni.
Kolejne ślady doprowadziły warszawskich funkcjonariuszy do jednego z mieszkań przy ulicy Strzeleckiej na Pradze-Północ. Policjanci zaskoczyli poszukiwanego 16-latka na klatce schodowej. Młody człowiek na widok mundurowych natychmiast wpadł w furię i chcąc uniknąć zatrzymania, zaatakował policjantów gazem. Agresor został jednak błyskawicznie obezwładniony, zatrzymany i przewieziony do północnopraskiej komendy, skąd po wykonaniu niezbędnych czynności procesowych trafił do Policyjnej Izby Dziecka.
Policjanci z Wydziału ds. Nieletnich i Patologii przekazali zgromadzony materiał dowodowy do Sądu Rodzinnego z wnioskiem o wszczęcie postępowania i umieszczenie nastolatka w zamkniętej placówce. Sąd Rodzinny i Nieletnich w pełni przychylił się do tego wniosku i podjął decyzję o osadzeniu 16-latka w Schronisku dla Nieletnich. Zgodnie z Ustawą o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, wobec osób w wieku od 13 do 17 lat popełniających czyny karalne sąd może zastosować środki wychowawcze oraz środek poprawczy w postaci umieszczenia w zakładzie poprawczym. Policja przypomina, że każdy funkcjonariusz publiczny podlega szczególnej ochronie prawnej, a za czynną napaść na mundurowego Kodeks karny przewiduje karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze