niedziela, 7 czerwca 2026 15:16
To nie był tylko źle zabezpieczony ładunek

Dostawczak wzbudził podejrzenia policjantów. Kierowca był pijany i miał zakazy

To miała być kontrola związana z niewłaściwie przewożonym ładunkiem, ale szybko okazało się, że problem jest znacznie poważniejszy. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu zatrzymali do kontroli kierowcę dostawczego Forda, który nie tylko przewoził niezabezpieczone worki i sypki ładunek, ale też prowadził po alkoholu i mimo sądowych zakazów.
Dostawczak wzbudził podejrzenia policjantów. Kierowca był pijany i miał zakazy

Autor: Komenda Miejska Policji w Bytomiu

Do zdarzenia doszło na DW911 w Bytomiu. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Bytomiu, uwagę mundurowych zwrócił dostawczy Ford z otwartą przestrzenią ładunkową. Znajdowały się na niej niezabezpieczone worki oraz ładunek sypki, co mogło stanowić zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Podczas kontroli okazało się, że za kierownicą siedział 42-letni mieszkaniec Piekar Śląskich. Funkcjonariusze wyczuli od niego woń alkoholu, dlatego przeprowadzili badanie trzeźwości.

- Alkomat wykazał ponad promil alkoholu w organizmie mężczyzny. Dalsze czynności wykazały, że 42-latek objęty jest dwoma zakazami prowadzenia pojazdów, z czego jednym dożywotnim – przekazali policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu.

Jak informuje KMP Bytom, sprawa niezabezpieczonego ładunku okazała się więc jedynie początkiem listy nieprawidłowości. 42-latek odpowie teraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowych zakazów prowadzenia pojazdów.

Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia. Musi się też liczyć z wysoką grzywną, obowiązkiem zapłaty świadczenia pieniężnego na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej, a także możliwością orzeczenia przepadku pojazdu. Jeśli samochód nie był jego wyłączną własnością, sąd może orzec nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5 tys. do 500 tys. zł.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze