Do zdarzenia doszło 2 sierpnia po godzinie 9 przy ulicy Kruczej w Łodzi. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Łodzi, do siedzącego na ławce 44-latka podeszło dwóch nieznanych mu mężczyzn. Początkowo doszło do sprzeczki, która szybko przerodziła się w szarpaninę.
Napastnicy kilkukrotnie uderzyli pokrzywdzonego, po czym zabrali mu telefon komórkowy, portfel oraz łańcuszek. Następnie ruszyli w kierunku pobliskiej fontanny. Tam młodszy z nich, 36-latek, popchnął do wody przypadkowo napotkanego mężczyznę.
Agresorów ujęli wezwani na miejsce strażnicy miejscy. W trakcie interwencji jeden ze świadków poinformował ich, że ci sami mężczyźni chwilę wcześniej mieli pobić i okraść 44-latka. Po przyjeździe policyjnego patrolu obaj podejrzani zostali zatrzymani.
Jak przekazała łódzka policja, zebrane dowody pozwoliły przedstawić 36- i 37-latkowi zarzuty rozboju. Młodszy z podejrzanych odpowie również za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza.
Obaj mężczyźni mieli działać w warunkach recydywy, dlatego grozi im surowsza kara. Sam rozbój zagrożony jest pozbawieniem wolności do 15 lat.
Śledztwo prowadzą funkcjonariusze VIII Komisariatu Policji w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Górna. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanych na trzy miesiące.


Napisz komentarz
Komentarze