Do zdarzenia doszło w czwartek, 4 czerwca, wieczorem na terenie Sulechowa. Jak informuje policja w Zielonej Górze, dyżurny komisariatu Policji w Sulechowie otrzymał zgłoszenie o rozboju dokonanym na obcokrajowcu. Świadkowie, którzy jechali jedną z ulic, zauważyli na przystanku autobusowym leżącego mężczyznę. Nad nim stało trzech młodych chłopaków, a jeden z nich miał go kopać.
Gdy świadkowie zatrzymali się, żeby pomóc pokrzywdzonemu, napastnik wraz z kolegami uciekł. O sprawie natychmiast powiadomiono policję. Na miejsce skierowano dzielnicowych z komisariatu Policji w Sulechowie, kryminalnych oraz policjantów służby patrolowej.
Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że siedział na przystanku, gdy podeszły do niego trzy młode osoby. Najpierw zapytały, czy wszystko w porządku, a następnie jedna z nich uderzyła go i zabrała plecak. W środku były dokumenty, między innymi paszport, a także rzeczy osobiste i klucze do domu.
- Po ataku, widząc reakcję przejeżdżających osób, napastnik wraz z towarzyszącymi mu kolegami uciekli – przekazała policja w Zielonej Górze.
Funkcjonariusze szybko rozpoczęli poszukiwania osób odpowiadających rysopisowi podanemu przez świadków. Jak informuje policja w Zielonej Górze, już po kilkunastu minutach od zgłoszenia zatrzymano trzy młode osoby. Żadna z nich nie miała przy sobie skradzionego plecaka i żadna nie przyznawała się do napadu. Mężczyźni zostali jednak rozpoznani przez świadków.
Podczas sprawdzania pobliskiego terenu policjanci ustalili, że skradziony plecak został spalony wraz z zawartością. Zniszczeniu uległ paszport pokrzywdzonego oraz jego rzeczy osobiste. Wśród spalonych przedmiotów funkcjonariusze znaleźli klucze, które mają trafić do właściciela.
Zatrzymany 18-latek był pod wpływem alkoholu. Po wytrzeźwieniu został przesłuchany i usłyszał zarzut kradzieży przy użyciu przemocy. Grozi mu kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. Policjanci ustalili również, że nie jest to pierwsze takie przestępstwo popełnione przez tego mężczyznę. W ubiegłym roku, jako 17-latek, także został zatrzymany i usłyszał zarzut rozboju.
Prokurator Prokuratury Rejonowej w Świebodzinie wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd przychylił się do tego wniosku. 18-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Napisz komentarz
Komentarze