Do oszustwa doszło w lutym. Jeden ze sprawców zadzwonił do mieszkanki Lublina i przekonał ją, że bierze udział w tajnej policyjnej operacji.
Kobieta została zastraszona i zmanipulowana. Wykonując polecenia oszustów, przygotowała wszystkie swoje oszczędności, a następnie przekazała 50 tysięcy złotych mężczyźnie podającemu się za policjanta.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z wydziału KMP w Lublinie zajmującego się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu. Prowadzone przez nich czynności doprowadziły do ustalenia 33-latka podejrzewanego o udział w przestępstwie.
Jak przekazuje lubelska komenda, mężczyzna został zatrzymany na terenie powiatu lubelskiego. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu udziału w oszustwie.
33-latek został doprowadzony najpierw do prokuratury, a następnie do sądu. Sąd przychylił się do wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania i zdecydował, że podejrzany spędzi za kratami najbliższe trzy miesiące.
Za udział w oszustwie mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze