Mężczyzna został zatrzymany przez policyjnych przewodników psów służbowych, którzy uczestniczyli w działaniach po ucieczce kierowcy skradzionego auta. Jak informuje Śląska Policja, 46-latek był nietrzeźwy i miał aktywny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Postępowanie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ prowadzili funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Śledczy ustalili, że zatrzymany był wcześniej wielokrotnie karany, między innymi za przestępstwa przeciwko mieniu oraz bezpieczeństwu w komunikacji. Od 2016 do 2025 roku odbywał karę pozbawienia wolności.
W prokuraturze 46-latek usłyszał zarzuty kradzieży pojazdu, kierowania w stanie nietrzeźwości, złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, zniszczenia mienia oraz niezatrzymania się do kontroli. Według katowickich policjantów wszystkich tych czynów miał dopuścić się w warunkach powrotu do przestępstwa.
Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów, nie potrafił jednak racjonalnie wyjaśnić swojego zachowania. W sierpniu prokurator skierował przeciwko niemu akt oskarżenia.
Jak przekazała Śląska Policja, za kradzież samochodu popełnioną w warunkach recydywy mężczyźnie grozi od czterech miesięcy do siedmiu lat i sześciu miesięcy więzienia. Pozostałe zarzuty również mogą skutkować wieloletnią karą pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze