Do tego nietypowego przestępstwa doszło w nocy z 8 na 9 czerwca 2026 roku. Pracownicy jednego z marketów pozostawili na noc przed budynkiem sklepu paletę z towarem, który miał zostać rozłożony na półkach dopiero rano. Sytuację tę postanowił wykorzystać 42-letni mieszkaniec miasta. Podszedł do niezabezpieczonego transportu i metodycznie przeniósł aż 36 potężnych paczek papieru toaletowego, po czym oddalił się w nieznanym kierunku.
Rano pracownicy zorientowali się, że część dostawy zniknęła, i natychmiast powiadomili o zdarzeniu organy ścigania. Wartość skradzionego asortymentu została oficjalnie wyceniona na kwotę 1070 złotych, co automatycznie zakwalifikowało ten czyn jako przestępstwo, a nie wykroczenie. Sprawą bezzwłocznie zajęli się funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji.
Kluczem do szybkiego rozwiązania zagadki okazał się sklepowy monitoring, który zarejestrował moment kradzieży oraz sylwetkę sprawcy. Doświadczeni operacyjni na podstawie zebranych informacji błyskawicznie wytypowali tożsamość podejrzanego. Rozpoczęły się poszukiwania na terenie miasta.
Finał akcji nastąpił jeszcze tego samego dnia. Kryminalni zauważyli 42-latka na jednej z miejskich ulic. Mężczyzna był całkowicie zaskoczony widokiem mundurowych, zwłaszcza że w momencie zatrzymania miał przy sobie komplet 1800 skradzionych rolek. Złodziej został przewieziony do komendy, gdzie przedstawiono mu oficjalny zarzut kradzieży. O wymiarze kary dla mężczyzny zdecyduje teraz sąd.

Napisz komentarz
Komentarze