Do tego niecodziennego i skrajnie niebezpiecznego zdarzenia doszło w momencie, gdy zdezorientowani kierowcy oraz przechodnie zauważyli pojazd pozostawiony bez opieki na samym środku kluczowego skrzyżowania. Na miejsce natychmiast skierowani zostali funkcjonariusze z czwartego komisariatu, którzy ruszyli śladem nieobecnego kierowcy. Szybko okazało się, że mężczyzna udał się w stronę najbliższego punktu dystrybucji paliw, kompletnie ignorując fakt, że nie posiada obuwia.
Mundurowi namierzyli i zatrzymali podejrzanego, gdy ten wracał boso w stronę porzuconego samochodu, niosąc ze sobą wiadro wypełnione skradzionym paliwem. Badanie alkomatem wykazało u zatrzymanego niemal dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Po dokładnym sprawdzeniu danych w policyjnych systemach na jaw wyszły kolejne, porażające fakty, gdyż trzydziestotrzylatek od siedmiu lat objęty jest bezwzględnym, dożywotnim zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Decyzją sądu wobec skrajnie nieodpowiedzialnego mężczyzny zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Ze względu na to, że zatrzymany działał w warunkach recydywy, wymiar sprawiedliwości potraktuje go wyjątkowo surowo. Za popełnione czyny, w tym złamanie dożywotniego zakazu, jazdę w stanie nietrzeźwości oraz kradzież, grozi mu teraz kara nawet do siedmiu i pół roku pozbawienia wolności.


Napisz komentarz
Komentarze