środa, 17 czerwca 2026 11:44

Pralka i brudna odzież nie pomogły. Policjanci wyciągnęli poszukiwanego spod sterty ciuchów

Kolejna próba uniknięcia odpowiedzialności karnej zakończyła się widowiskowym fiaskiem. Poszukiwany listem gończym 29-latek postanowił ukryć się przed policjantami w łazience, wybierając na swoją kryjówkę przestrzeń za pralką. Przemyślny plan nie zmylił jednak doświadczonych funkcjonariuszy. Mężczyzna został zatrzymany i najbliższe miesiące spędzi w celi.
Pralka i brudna odzież nie pomogły. Policjanci wyciągnęli poszukiwanego spod sterty ciuchów
Policja Dolnośląska

Do zdarzenia doszło wczoraj przed południem. Wałbrzyscy policjanci zajmujący się poszukiwaniem osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości ustalili, że ścigany za oszustwa 29-latek może przebywać w jednym z mieszkań. Gdy mundurowi pojawili się pod wskazanym adresem, osoby będące w środku zignorowały wezwania i zabarykadowały się w lokalu. Na miejsce musieli zostać wezwani strażacy, którzy pomogli policjantom sforsować drzwi.

Po wejściu do środka funkcjonariusze rozpoczęli szczegółowe przeszukanie wszystkich pomieszczeń. W łazience zastali 57-letniego lokatora, który udawał, że jest tam sam. Dokładna weryfikacja wnętrza wykazała jednak, że za pralką, pod grubą stertą ubrań przeznaczonych do prania, kuca poszukiwany 29-latek.

Mężczyzna został natychmiast obezwładniony i zatrzymany. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych potwierdziło się, że ciąży na nim wyrok wydany przez sąd rejonowy. Prosto z mieszkania uciekinier został przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 90 dni, odsiadując zasądzoną karę za wcześniejsze przestępstwa.

Zatrzymanie młodszego z mężczyzn to jednak nie koniec tej sprawy. Konsekwencje prawne poniesie również 57-latek, który wpuścił poszukiwanego do domu, nie otwierał drzwi policji i pomagał mu w ukrywaniu się. Mężczyzna usłyszy zarzut poplecznictwa, czyli utrudniania śledztwa, za co kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze