niedziela, 21 czerwca 2026 11:08

Zbudował nowe życie na kłamstwie. Po 15 latach ucieczki namierzyli go "łowcy głów"

Policjanci po piętnastu latach namierzyli i zatrzymali mężczyznę skazanego za brutalny rozbój i kradzieże. Poszukiwany dwoma listami gończymi uciekinier wiódł anonimowe życie, pracował bez umowy, a jego obecna partnerka nie miała pojęcia o jego mrocznej przeszłości. Przełom w śledztwie przyniósł dopiero udział policyjnych speców od poszukiwań celowych.
Zbudował nowe życie na kłamstwie. Po 15 latach ucieczki namierzyli go "łowcy głów"
Policja Małopolska

Sprawa miała swój początek w 2008 roku w Krakowie. Wówczas 21-letni mężczyzna wziął udział w brutalnym napadzie, podczas którego ofiara została dotkliwie pobita i okradziona. Po zakończeniu postępowania sądowego skazany zignorował nakaz stawienia się w zakładzie karnym i zaczął ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości. W 2011 roku Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia wydał za nim list gończy. Drugi nakaz, za kradzieże, wystawił sąd w Krakowie-Nowej Hucie. Przez kolejne lata lokalni policjanci próbowali namierzyć zbiega, jednak bezskutecznie.

Przełom nastąpił kilka tygodni temu, gdy do akcji wkroczyli policyjni „łowcy głów” z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Doświadczeni mundurowi, we współpracy z funkcjonariuszami z krakowskiego VII komisariatu, dokładnie przeanalizowali stare akta i zebrane informacje, co pozwoliło wpaść na nowy trop. Ślady zaprowadziły pracujących nad sprawą kryminalnych prosto do Bielska-Białej.

Do zatrzymania doszło podczas dynamicznej akcji w ubiegłym tygodniu. Mężczyzna był całkowicie zaskoczony widokiem policjantów i nie spodziewał się, że po tylu latach zostanie odnaleziony. Jak się okazało, przez półtorej dekady uciekinier skrupulatnie dbał o swoją anonimowość: nigdy nie posługiwał się własnymi dokumentami i pracował wyłącznie na czarno.

W tym czasie mężczyzna zdążył ułożyć sobie życie prywatne w nowym miejscu. Jego obecna partnerka przeżyła ogromny szok, nie miała pojęcia o kryminalnej przeszłości swojego towarzysza ani o tym, że od lat poszukują go organy ścigania. Zaskoczony 38-latek został natychmiast przewieziony do aresztu śledczego, skąd trafi bezpośrednio do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzony przed laty wyrok.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze