Do zdarzenia doszło podczas służby policjantów z Wydziału Kryminalnego oraz Rewiru Dzielnicowych Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu. Jak informuje KPP w Zgorzelcu, funkcjonariusze na terenie gminy Węgliniec zauważyli volvo, które poruszało się z dużą prędkością jedną z lokalnych dróg.
Policjanci postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Wydali kierującemu sygnały świetlne i dźwiękowe, ale ten je zignorował i rozpoczął ucieczkę. Najpierw jechał drogą gruntową, później wjechał w kompleks leśny, a następnie ponownie wyjechał na asfalt.
- Brawurowa i nieodpowiedzialna jazda zakończyła się w momencie, gdy z pojazdu odpadła jedna z opon. Kierujący stracił panowanie nad volvo i wjechał do przydrożnego rowu – przekazał podkom. Paweł Noga z Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu.
Z auta wybiegło dwóch mężczyzn, którzy próbowali jeszcze uciekać pieszo. Po krótkim pościgu obaj zostali zatrzymani przez policjantów. Kierującym okazał się 23-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego. Pasażerem był 29-latek, również z tego powiatu. W zdarzeniu nikt nie został ranny.
Jak informuje KPP w Zgorzelcu, sprawdzenie 23-latka w policyjnych bazach wykazało, że nie ma on uprawnień do kierowania pojazdami. Badanie alkomatem potwierdziło, że był pod wpływem alkoholu, a tester narkotykowy wykazał obecność metamfetaminy w jego organizmie. Samochód został zabezpieczony, a mężczyzna trafił do zgorzeleckiej komendy.
To jednak nie koniec jego problemów. Policjanci z Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji w Pieńsku udowodnili mu kradzież trzech katalizatorów. Straty w tej sprawie przekroczyły 3 tysiące złotych.
23-latek odpowie teraz między innymi za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu i środków odurzających, prowadzenie bez wymaganych uprawnień oraz kradzieże. Za samo niezatrzymanie się do kontroli grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie mieszkańca powiatu zgorzeleckiego zdecyduje sąd.
WIDEO:

Napisz komentarz
Komentarze